Weź ster swego życia w swoje ręce
aby wyjść z biegu i walki codzienności
Szkolenie i warsztat
„Weź ster swojego życia w swoje ręce”
składa się z dwóch nagrań
„Dokąd zmierza moje życie”
oraz
„Jak być sobą w natłoku zdarzeń”
Często nasze życie przypomina raczej bieg lub wyścig w bliżej nie znanym kierunku.
Zaczynamy bieg i walkę już od pierwszych chwil naszgo dnia – walczymy z budzikiem, walczymy aby wyjść z łóżka, walczymy z dziećmi, ze śniadaniem, z kluczami. Biegniemy do łazienki, do kuchni, na parking, na autobus czy tranwaj.
Każdy dzień kończymy zmęczeniem, rozdrażnieniem i z wielką niewiadomą po co to wszystko oraz dokąd tak biegnę.
Nie musi tak jednak być zawsze.
Można zatrzymać się w tym biegu i walce.
Można odkryć swoje, dawno może już zapomniane marzenia i nadzieje.
Można wziąść ster swojego życia w swoje ręce mimo, że dzieci nie słuchają, mąż jest nieznośny, a szef w pracy beznadziejny i wyjść z tego zabiegania.
Zapraszam Cię na dwa szkolenia
„Dokąd zmierza moje życie” oraz „Jak być sobą w natłoku zdarzeń”
Dwa szkolenia, na których przyjrzymy się sprawczości jaką mamy.
Przyjrzymy się blokadom, które są w nas.
Przyjrzymy się blokadom, które hamują nasze życie albo wtłaczają nas ciągle na te same, niewspierające tory, schematy myślenia, mówienia, zachowania.
Przyjrzymy się temu dlaczego jest w nas tyle biegu i walki oraz temu jak możemy wyjść z tego zamkniętego koła nieszczęść, niepowodzeń, pecha i innych przykrości.

Poznasz emocje

Poczujesz emocje

Zidentyfikujesz emocje

Uwolnisz emocje
Dlaczego warto uczestniczyć w szkoleniach „Weź ster swego życia w swoje ręce”
Przyjrzysz się swojemu życiu z szerszej perspektywy.
Zrobisz analizę sfer swojego życia.
Poznasz schematy, którymi kierujesz się w życiu.
A kiedy już je poznasz będziesz mogła poszukać innych rozwiązań. Będziesz mogła rozpocząć wprowadzać zmiany w swoim życiu.
Zaczniesz czuć się Panią swojego życia.
Przejmiesz ster swojego życia w swoje ręce.
Kim jestem?
Nazywam się Agnieszka Morawiecka.
Towarzyszę na drodze do osiągnięcia spokoju i harmonii emocjonalnej.
Od zawsze ciekawił mnie świat ludzkich uczuć.
Sama – choć od urodzenia jestem osobą bardzo spokojną i jestem pedagogiem, czyli „specjalistą od dzieci” – po urodzeniu pierwszego dziecka, zaznałam wielkiego zagubienia i rozchwiania emocjonalnego. Te zdarzenia doprowadziły mnie do przeformułowania siebie. Do zajrzenia w siebie, w swoje potrzeby i tym samym poznania siebie lepiej, głębiej. Ponieważ tylko zajrzenie w siebie, poznanie siebie, daje nam siły na tworzenie wspierających relacji – z dzieckiem, z partnerem, w przyjaźni. Tylko wtedy możemy tworzyć harmonię w swoim życiu.
Nasz świat emocjonalny nauczyliśmy się dzielić na „dobre” i „złe” uczucia. Wielu z nas nauczono, że prawdziwych uczuć, a już zwłaszcza tych „złych”, nie wolno / nie należy wyrażać. Jednak takie niewyrażanie uczuć w dorosłym życiu procentuje różnego rodzaju dolegliwościami, czy „nieszczęściami”.


